Jak przy każdej ważnej okazji, Google opublikowało swoje Doodle. Tym razem związane było z Dniem Świętego Walentego.
Archive for Link Building – linkowanie
Ściągamy ruch z całego świata…
Dzisiaj o trochę nietypowym linkbuildingu.
Jak wszyscy linkbuilderzy wiedzą… najważniejszy jest link. Im więcej linków, tym największej wyszukiwarce wydaje się, że strona jest ważna
Linki można zdobywać oczywiście w standardowy sposób: katalogi, precle, fora, komentarze na blogach. Ale to już było… czas podejść do tematu trochę bardziej kreatywnie
Mieszarki synonimów – synonimizarki on line
DC – czyli duplicate content – czyli duplikowanie treści jest jednym z powodów trudności przy indeksowaniu treści na zapleczu. Google promuje treści unikalne a ma w nosie powtarzające się… Najlepiej do każdego precla czy katalogu przygotowywać unikalny wpis.
Darmowe zaplecze – serwisy na których można uruchomić strony zapleczowe
Zaplecze a dokładnie dobre zaplecze to króliczek goniony przez wielu pozycjonerów o dokładniej link builderów. Dzisiaj będzie trochę o budowaniu jednego z niższych pięter zaplecza opartego o darmowe miejsca, gdzie można uruchomić strony zapleczowe.
Prolink.pl – Gdzie kupić i sprzedać linki
Link building to podstawa pozycjonowania. Można oczywiście zastanawiać się czy jest to zgodne z regulaminem czy nie, ale algorytm Google skonstruowany jest tak a nie inaczej.
Link is a king
Jednym ze sposobów na zdobywanie linków przychodzących jest giełda linków – Prolink. Giełda ta powstała nie tak dawno – jakieś 3 -4 miesiące temu ale już zdążyła przyciągnąć zarówno kupujących i sprzedających linki. Zasada działania jest bardzo prosta: z jednej strony mamy wydawców (właścicieli stron sprzedających linki) a z drugiej strony mamy pozycjonerów kupujących miejsce na stronach. Prolink pełni rolę pośrednika, który pobiera prowizję za to że kojarzy obie strony transakcji.
Zdążyłem być już klientem jak i wydawcą i muszę stwierdzić, że system działa dość dobrze. Za stosunkowo niewielką kwotę mamy możliwość pozyskania wielu dobrych jakościowo linków z wielu niepowiązanych ze sobą serwisów, dopasowanych tematycznie do pozycjonowanej strony. Prolink może zostać użyty nie tylko do pozycjonowania zaplecza ale także do pozycjonowania stron klientów.
Jestem wydawcą…
Wydawca musi jedynie zarejestrować się w serwisie i dodać stronę. Musi też określić ilość linków jaką dopuszcza na stronie.
Następnie strona zostanie zaindeksowana i poddana moderacji. Moderacja dokonywana jest ręcznie, więc czasem trochę to trwa ale już po 2 – 3 dniach roboczych (najpóźniej) strona jest dodana do puli wydawców.
Stawki za link ustalane są przez serwis (można oczywiście je zmienić). Z praktyki wiem, że podniesienie o 10% ceny sugerowanej nie wpływa w żaden sposób na sprzedaż linków. Ja na początku zostawiłem sugerowane ceny a w momencie kiedy miałem już kilkudziesięciu reklamodawców podniosłem ceny. Liczba zakupów nie spadła, a zarobki delikatnie drgnęły. Oczywiście reklamodawcy, którzy wykupili linki wcześniej przy automatycznym przedłużaniu płacili stare stawki. Więc byłem fair wobec wszystkich.
W Prolinku sprzedawane są linki na pojedynczych podstronach a nie w całym serwisie. Bardzo rzadko sprzedawane są drogie linki na stronie głównej (chociaż mam kilu stałych reklamodawców z dużych firm). Głównie schodzą najtańsze linki. Dodatkowo Omni Add (program do automatycznego dodawanie do katalogów i precli) ma zaszyty moduł wspomagający indeksowanie dodanych wpisów przy pomocy Prolink.
Nie trzeba co chwilę sprawdzać czy pojawiła się oferta zakupu linków – taką informację dostajemy mailem, prawie natychmiast po pojawieniu się oferty. Wydawca ma 2 dni za zaakceptowanie linka lub jego odrzucenie. Brak akcji powoduje automatyczne zaakceptowanie linka. Moderacja jest potrzebna – kilka razy zdarzyło mi się, że mimo zaznaczenia że nie dopuszczam erotyki pojawiały się linki do stron z erotyką: zawsze należy sprawdzić stronę docelową.
Dobrze jest też sprawdzić czy strona na której umieszczmy link istnieje na pewno. Czasem, na skutek złej konstrukcji naszego serwisu, robot Prolinka indeksuje nieistniejące podstrony. W jednym ze swoich serwisów musiałem ręcznie przejrzeć prawie 1k podstron i usunąć z giełdy duble (podstrona z tracbakami).
Poza początkowymi małymi problemami, aktywność wydawcy ogranicza się do akceptowania linków i zarabiania kasy.
Czy jest to sensowna kasa?
Jak na nakład pracy, moim zdaniem kasa jest sensowna. 1-3 euro dziennie piechotą nie chodzi, szczególnie że jest to zarobek pasywny.
Dodatkowo, można wykorzystać zarobione pieniądze do linkowania swoich serwisów – takie perpetum mobile pozycjonerskie.
Jestem reklamodawcą…
Praca reklamodawcy ogranicza się do przelania gotówki, wyszukania interesujących stron i umieszczenia tam linków. Przy zaznaczeniu, że linki mają być automatycznie przedłużane należy tylko dbać o dopływ gotówki na subkonto.
Dzięki temu, że mamy do dyspozycji różne serwisy umieszczane na wielu niezależnych serwerach, linkowanie wygląda naturalnie. Skuteczność takiego rozwiązania jest dość duża.
Podsumowanie
Czy warto? Moim zdaniem warto. Zarówno z od strony wydawcy jak i pozycjonera kupującego linki. Stosunkowo niska cena, dość dobry zarobek, zróżnicowanie linków.
Jeżeli Prolink będzie rozwijał się w podobnym tempie to w niedługim czasie powinien być nie do pobicia na polskim rynku.


